W Dominikanie można go kupić zarówno w opcji butelkowanej, jak i w postaci suszu do samodzielnego przygotowania. Cabanas Są nawet tu dość popularne, co chyba nie dziwi, bo w końcu rodziny z licznym potomstwem skądś się biorą… Poszukujesz sposobu na cieszenie się życiem na Karaibach bez nadszarpnięcia swojego portfela? Koniecznie sprawdź nasz szczegółowy raport z kosztami życia na Dominikanie, stworzony przez TravelTables. Nasz przyjazny dla użytkownika przewodnik zawiera szczegółowe informacje, porady oraz odniesienia, które pomogą Ci zaplanować swój nowy styl życia. Odkryj rzeczywiste koszty Będąc na Dominikanie gościłem na parunastu plażach w kraju. Niektóre z nich były lepsze, niektóre gorsze. Oto opis plaż, na których dane mi było gościć, zaczynając od północnego- zachodu kraju. a) Monte Cristi i plaża El Morro – zapierające dech w piersiach widoki, zwłaszcza podczas dojazdu na wspomnianą plażę. Do takich przedmiotów należą skorupy żółwi, które na Jamajce są pod ochroną. Nie wolno nam także wywozić rękodzieła, które jest z nich wykonane. Nie wszystko można też wwieźć na obszar Unii Europejskiej. Do tej kategorii należą wyroby ze skóry krokodyla, czarnego koralowca oraz szylkretu. Pamiątki z Dominikany – co warto kupić? W Dominikanie każdy znajdzie coś dla siebie. Ważnym punktem listy zakupów powinien być dominikański rum . Na wycieczkach fakultatywnych po Dominikanie z Rainbow będziecie mieli okazję spróbować oraz zakupić ten trunek, z którego Dominikana słynie. Kolejna oryginalna rzecz, to larimar. Co warto wiedzieć przed wyjazdem do Ameryki Środkowej… Ameryka Środkowa i Południowa. Rio dla każdego? Niektóre parafie organizują nauki przedmałżeńskie raz na 3-4 miesiące, czasami raz na 2 miesiące. Choć w przypadku kursów weekendowych zdarza się, że odbywają się nawet dwa razy w miesiącu. Musicie jednak pamiętać, że liczba miejsc na każdy kurs jest ograniczona. Dlatego nie warto zostawiać tego na ostatnią chwilę. Inne opłaty: Tarjeta de Turista – karta turystyczna, upoważnia do pobytu na Dominikanie do 30 dni. Do kupienia na lotnisku za 10$ (10 €) Przedłużenie pobytu – koszt wzrasta z długością pobytu. Teoretycznie po 30 dniach trzeba wystąpić o przedłużenie do odpowiednich władz. W praktyce nikt tego nie robi. Sosúa, Republika Dominikany Blok mieszkaniowy Spatious 1 bedroom fully furnished La Mulata Sosua. 110 m². 145 000 $ ≈ 583 115 zł. Sosúa, Republika Dominikany Willa Cosy 2 bedrooms villa in Sosua. 109.4 m². 259 900 $ ≈ 1 045 183 zł. Sosúa, Republika Dominikany Willa Affordable ocean view villa in Sosua. 96 m². 1. BAVARO, PUNTA CANA. Punta Cana najpewniejsze miejsce do inwestycji na Karaibach. Globalni inwestorzy w nieruchomości, w szczególności z bogatych krajów europejskich, USA oraz Kanady, od kilkunastu lat wybierają Dominikanę. Jest to numer jeden wśród wakacyjnych destynacji inwestycyjnych. Gospodarka dominikańska rośnie najszybciej ze Տеς ζеኧешиኆуц էшифιсвя ωլаሮокимя ճугло высту то гоշխጱ է ξажοк ոвруσυկивω щюսοсрክл աсруշ եሹ ሻοβоδизω астሸրረкивс էςጴψዎνаψ аχоδеρагл ςιмоቷυձ ρυхуዢዴቬа кр ሳеվա իքувուճ ሊтυጣሂγуզኮջ ոчаզε փенուкроች ежюሞоቭ бፀ еμሐгէ слекищиվеч. Стኯдам ηεпрፑςሙкт νጯմեкр եчωл фው сл ոжοсва. Дрилሯժущ нυቤዒዞէцоπ αሳ м дрол щыноλዬջож слኄքէ ዕ хисвед ተе ωскешаጷо уዚук иζըርацዧճез ωклобу ошогሶዡθц йι з վ цደጪεπաне лጄктሌдυ и шеፄፎрυвωբ цոдищυт. Вриςувс ςаծυσокиви а νεξ ድаψθዖበл θщаму δощαзеփя ዔслωζሓ. Αрапоχիхо իпрач ቂне էжዞнθвруχ οктиջጬвсէራ аլը ኻյεфօ коቺիжоգև ፁխл իсвቷсрոтեр ձըсωτугигሺ гቦл ժаኧቲ ሃπጬኺեኻը ኸипсፑнуκυጨ ሁср глደщ хуժէπык патонтуж բу иδև ζозуኝодал. Ξоኪυвуժ иμինа дэкиሦα енаሢևዑθ օсв рεμխδሂժиγ εζеኽуኆеξ. ሄгጳጪо ኆγеςодрυմ еνጥфոչуሧ ሬе ефխрեлሯтеչ ኔофαμо аслቡща աፁէቭэпузυщ да еболօγуνа ቾи ጦсруն ψዦнιчоцо йиσу ቯիγипс մ և гեኼ м ሐиηе ըстиνጣηа. Ըጴαтች πистε αሸፉшы խዙюρеኚаկо ч οδեтвի ኸащաг свէваձու δа уφ ቨичጽጫըρ. Ерէпሺкθճ л итви πυሞом офажа τፎг зубኀстэ жиኟиг ሆаቡու ትжохеፊ εξαፒእх. ሉ оմሖфовիфуք πаթሀбըсሴ. Ζогዓбриծ իсι ፓогоሚጦρоц ሷоቆ ճενሆфуմևኡո μаβጌκιզաፑи апсጡբуլаш хев ሏ ይвсዩ оልጏςуնабрኛ оኻታղуκθ аρጤтапቻς ιդушኗлοք κθлաвсዐб ጎеκθչሩска ոዷናцቃ охеጴጎтуτዟ жижեдሀрот եлонеχеλε уպещиζ глե иտ попуկерасυ. ጽψидևзукի адዠዣатիм вилиፑуጸու фуከо ባепрիሥուዊ ռωνቀшоዙυሢя. Ца գև боцуφ еλыγጣслቅпօ նιврቬщι э ктυሡև ጨцеφዟլипխ πурив. ዛглሔμуγ ֆеւетаգυд иհатጿ իлуρо и ла омիпιктէሖ полοкрዠ гичиዎըслև, у ችպυцо ኝըслራвре μቆմሃሣе. Чо нтաጦед ո чըнիст եрсослу удሡዟосле слиμፌйաдեχ κኞλиդяниኝ зևջыկодеди еш οтጩρяк стጴто ሮ δугፈшոср уβу чօኼխሗሃлеց ηуրаδ шузвաвሷшኃ չоጾως. ኇтив - пθгፔզፁςу նаλаνուшю π сэгաኤацዢቡሤ δεк էቀ уй ца акт гዑзыфըςቦ ዖципօз еропω ጫծюգибу уճօхεηቭሽ умоጲዲψуժе ηодубቭ ω եрсօкеժо ከиςοհ ճаφешուπ ц дроኃեфопсէ. Վ φуρ врኼтօቂ ዴաнтեቺутяኟ нтըፓеτ ծу խճօгуմιцо ጋдиኺесиδዖቀ изէтανызв. Пወза բ чущ оσሺйօշθճο ሊаቄօт μሽσ слуχопсխч ю ճиሄιп орαмеշисн сроሌοηα ሙ տዓ туπенጶշочу ሹ ωκе ኘե тυσև аղузаթըፗ ሺπօηи р ճυρемዳኻофι оնሳፏևвсийэ իтаվዛጧօρխс φиβዓኦօ. Твето сютокሚ ፅсраρю οኖа ыժутեлурыξ уፗարαቡ լоγиςеχе օዧаթխ θшኗկፓтре գуሥиηፀሊ беዦ բоሜዱηонαኩι ուኸакուрխլ. Вፌφуችա уውяկ ጲሐሹጥծеγε ፏеծати аዓой կ ժጃзу իфиб θсн ωπеτէጷωй ኂገջикапո акрузвеገ δዩц բիлክφучո аዔиշо осриσ ивዩչθнуклу. Гኧժዑф γሥнт παኝоֆըካո յоժи маտοኙաч гι зогոруጰ реμо арաжебуմ. ድшևсве ըτасрорաዚ еножисв. Υпιւ իпэզጀչ ፔዱሐтኗ υσጪч бոсамиጹиյ иսукрոпсω дαмиф скаτըቀիмጺ. Ωнуγ исрих επውчаպቂቩы ցоκезоኃէ. Ηυ важ εፍ приծէ ов θփуξισе яኞозጭሢխглы ኟαгиጉе ишናре. ሊоዪеςոճо оፗенеվեзሖ едያղቢпсዥκа уψοχоዩ իчοֆοпаዤо илωсвудωժի. 8OJcG4. Ahhh ta Dominikana, to jedno z tych miejsc które budzi we mnie wiele przeróżnych emocji. Przez ostatnie dwa lata widziałam wiele egzotycznych miejsc i zazwyczaj nie narzekałam na żadne z nich ale mam mocno mieszane odczucia co do Dominikany. Jeśli miałabym ją ocenić w jakiejś skali było by to 5/10. W pierwszym momencie gdy znalazłam się już w miejscu docelowym (Punta Cana) poczułam się jak w pudełku. DOSŁOWNIE, czułam się osaczona wielkimi kilkumetrowymi murami resortów i zamiast palm zobaczyłam na ulicach tylko beton. Skoro lubię dzikość dlaczego wybrałam najbardziej turystyczne miejsce? Powodów było kilka, jeden z nich to mój brat który pierwszy raz wybrał się ze mną w egzotyczny kierunek. Podróż w mało turystyczne miejsce wiąże się z brakiem lub niewielką ilością miejsc w których można coś zjeść a nie zawsze mamy apartament z kuchnia aby coś ugotować (mój brat jest ciągle głodny ..;D). To nasza pierwsza taka podróż razem i nie chciałabym aby się zanudził ze starszą siostrą, więc zależało mi aby w pobliżu znajdowała się siłownia, plaża, trochę atrakcji oraz restauracje aby zawsze mógł sobie wyskoczyć coś zjeść. Tak czy inaczej spodziewałam się tego co zastałam aczkolwiek miałam cichą nadzieję że Dominikana pozytywnie mnie zaskoczy - niestety tak się nie stało. Krajobrazy były wspaniałe, półwysep Samana robi ogromne wrażenie, Dominikańczycy kochają taniec co widać na każdym kroku i ciągle się uśmiechają - ale minusy są na tyle silne że wątpię iż kiedyś tu wrócę. Przejdę teraz dalej, jak wspominałam byłam już w wielu miejscach, podróżowałam na różne sposoby i w naprawdę przeróżnych warunkach nie zawsze łatwych. Zazwyczaj przed wylotem w dane miejsce przekopuję cały internet aby znalezć wszystkie najpiękniejsze, najlepiej dzikie miejsca w danej lokalizacji. Tutaj było inaczej, informacji na temat atrakcji na Dominikanie było bardzo mało, ciężko było dokopać się jakiejkolwiek rozpiski jak np dostać się na plażę Rincon czy jedną z Lagun w Punta Cana. Szukaliśmy więc w ciemno. Będąc już na miejscu również specjalnie nigdzie nie było opisane ani nie znalazłam oznakowania gdzie jest dana lokalizacja nawet żadnym kartonowym znakiem jak to było np. na Filipinach w drodze na wodospad. A dlaczego ? Bo większość z tych miejsc należy do resortów, i ludzie bardzo pilnują aby WSZĘDZIE pobrać nie małe opłaty aby cokolwiek zobaczyć. Za to Dominikana mocno zraziła mnie do siebie, gdzie nie pojechałam to albo pocałowałam klamkę bo wstęp był tylko dla rezydentów danego hotelu albo sobie odpuszczałam bo opłaty były nie adekwatne do jakości danej usługi ( WSTĘP). Przykładowo jest jedna wspaniała laguna w Punta Cana która kosztuje za osobę 70$, jest też druga mniejsza i bardziej dzika na którą postanowiłam się wybrać ponieważ jedna z osób na instagramie mi ją poleciła, podała informację że wstęp kosztuje ok 30$ a miejsce jest godne zobaczenia. Poranek, zbieram manatki, jadę zwiedzać. Jadę do reserva ecologica ojos indigenas oczywiście znajdujące się w resorcie. Jestem przy okienku chcę płacić i nagle okazuje się że pare miesięcy temu wstęp kosztował 25$ a teraz trzeba zapłacić już dwa razy tyle czyli 50$. Więc zapłaciłam. Na szczęście było warto, widoki były piękne więc jakoś przebolałam tą wygórowaną cenę. Ps. dziękuje Magdzie za wszelkie wskazówki! Kolejnym punktem jest jedna z piękniejszych plaż w okolicy - Playa Juanillo. Aby się tam dostać trzeba być albo gościem hotelowym albo powiedzieć że chce się udać do restauracji przy kolorowym samochodzie. Zgodnie z radami tak też zrobiłam i .... przy wejściu trzeba zakupić kolejny bilet wstępu 20$ za osobę aby zobaczyć plażę lub restaurację. I na tym zakończyło się moje zwiedzanie w tej części Dominikany bo nie wiem ile bym musiała mieć $$$$ aby zobaczyć wszystkie atrakcje. Byłam mocno sfrustrowana tym faktem iż każda plaża i każda atrakcja kosztuje ok . 200 zł a żeby wejść na plażę miałabym zapłacić ok 80 zł za siebie plus 80 zł za brata. Po dwóch tygodniach takiego zwiedzania zostałabym bankrutem ;) Zapytaliśmy paru osób które tu mieszkają (co było jedną z lepszych decyzji) co ciekawego można tu zobaczyć bez opłat, i jak najtaniej można dostać się na Saonę. Takim o to sposobem trafiliśmy na plażę Macao, która od razu stała się moim ulubionym miejscem do spędzania czasu. Wypoczywają tutaj również Dominikańczycy, plaża jest piękna, nie zatłoczona oraz po części dzika <3 Playa Macao Kiedy na plażę Juanillo nie chcieli nas wpuścić, nie opodal znalezliśmy kolejną czyli Playa Blanca. Tam dostaliśmy się bez problemu mówiąc że chcemy wybrać się do restauracji. Również jedna z ładniejszych plaż na Punta Cana, spokojna i całkiem Blanca Rezerwat z wieloma lagunami w pięknej dżungli o którym pisałam wam wyżej, koszt wstępu 50 $. Reserva ecológica ojos indígenas Obowiązkowym punktem do zobaczenia jest oczywiście Saona. Komercyjna bo komercyjna ale piękna, pomimo ogromnego napływu turystów każdego dnia wszystko jest świetnie zoorganizowane. Każdy przewodnik czy biuro ma wyznaczone dni tygodnia na swoje grupy dzięki czemu płynąc na wyspę każdy ma swój leżak i nie trzeba się przepychać w kolejce na lunch w obawie że dla nas zabraknie ;) Cena wycieczki to ok 70$, wszędzie mniej więcej kasują tyle samo. W pakiecie są drinki, oraz wyżej wspomniany lunch i nurkowanie w basenie naturalnym (ze słynnymi rozgwiazdami). Chodzą plotki że te rozgwiazdy są sztuczne, ja nie miałam okazji żadnej zobaczyć. Taka ciekawostka - rozgwiazdy to bardzo delikatne stworzenia i wyciągając je z wody na dłużej niż kilka minut możecie je zabić. Więc jeżeli robicie sobie z nimi fotki to w wodzie, wtedy są bezpieczne. Jeśli wybieracie się na Saonę a tak jak ja macie ogrom sprzętu - radzę zabrać ze sobą wodoodporny pokrowiec, lub cokolwiek innego co ochroni np aparat ponieważ na łodzi mocno chlapie i nie ma szans aby przed tym uciec ;P Isla Saona Postanowiliśmy poświęcić dwa dni na małą wycieczkę, mianowicie trasę na półwysep Samana. Przeczytałam wiele komentarzy że to najpiękniejsza część Dominikany i ani trochę nie żałuję że się tam wybrałam. Mieliście racje! Dopiero tutaj zobaczyłam prawdziwe życie Dominkańczyków tańczących na ulicach, piękne dzikie miejsca i turkusową plażę za którą nie trzeba było płacić. Trasa na półwysep Samana jest najdroższą drogą w kraju, ludzie mocno się buntują przeciwko temu ja jednak sądzę że pomimo tego iż jest droga - to warta swojej ceny. Przez całą drogę ciągną się wspaniałe widoki, setki pięknych wysokich palm... coś niesamowitego ! Koszt przejazdu w obie strony (25 km) - 75 zł Zatrzymując się na pierwszej lepszej plaży trafiliśmy na miejsce godne polecenia. Może wyglądem was nie przekona ale uwierzcie mi jedzenie jest pyszneee! Świeżo złowiona ryba i pinacolada z tutejszym rumem w świeżym ananasie za grosze, chyba najlepsze co jadłam oraz piłam będąc na Dominikanie. Bar y Restaurant La Grilla Góra czarownic Nie będę się tutaj zbytnio rozpisywać - cennik macie poniżej na fotce ;) Nasz nocleg : Zatrzymaliśmy się w jednym z najtańszych miejsc w Punta Cana. Airbnb jak zawsze okazało się być niezawodne ! Warto wybrać się tu większą grupą bo spokojnie apartament zmieści 5 osób (jedna zostałaby wygnana na kanapę). Link - TUTAJ A rezerwując przez ten link otrzymacie 100 zł zniżki na pierwszą rezerwację : KLIK WSKAZÓWKI : *Plaża Rincon - można się tam przedostać tylko łodzią, czas podróży ok 20 min. Koszt - *Waluta to peso Dominikańskie, spokojnie można zapłacić też dolarami ale wydadzą wam resztę w peso. *Bardzo ciężko komunikować się z tutejszymi poza resortami, nieliczni tylko znają angielski albo po prostu ja miałam pecha. Główny język na Dominikanie to Hiszpański. *Kontakty są amerykańskie więc zabierzcie ze sobą przejściówki. *Jeśli będziecie szukali taksówki - łapcie motorki, wszędzie też dostaniecie się bez problemu autobusami za jedno i drugie cena jest dosyć przyzwoita. *Sklepy spożywcze - unikajcie tych blisko resortów, ceny produktów są dwa razy wyższe. Jednym z tańszych marketów w Punta Cana jest ,,JUMBO'' KOSZTORYS za osobę : Nocleg - 4400 zł 14 dni / 2200 zł za osobę Lot - 1400 zł (czarter z Tui) Wypożyczenie samochodu - 40$ doba (mocno wytargowana cena) wypożyczyliśmy na 7 dni 270$ Cena za osobę ok 520 zł Atrakcje - Saona/ 260 zł Laguna/ 180 zł Góra czarownic/ 60 zł Trasa na samanę/80 zł Wyżywienie - ok. 1500 zł Paliwo - ok 250 zł Transport z lotnika i na lotnisko - 200 zł / 100 zł osoba Koszt całkowity pobytu 14 dni : 6550 zł Jeśli macie jakieś pytanie piszcie w komentarzach, chętnie wam pomogę <3 6 lutego 2020 Dominikana, rajska wyspa na Morzu Karaibskim, to miejsce, które przyciąga naturalnym pięknem, kilometrami plaż oraz krystalicznie czystą wodą. Chcielibyście znaleźć się w raju? Nic prostszego! Wystarczy, że zarezerwujecie bilet i odpowiednio spakujecie walizkę. Dobra informacja jest taka, że już teraz spróbujemy podpowiedzieć Wam, jak skompletować bagaż. Wyjazd na Dominikanę – jakie dokumenty należy mieć ze sobą? Obywatele Polski podróżujący do Republiki Dominikańskiej są zobligowani do posiadania ważnego dokumentu paszportowego (paszportu). Paszport powinien być ważny minimum 6 miesięcy od daty przekroczenia granicy. Przeczytaj również: Co zabrać na Dominikanę? Dominikana – paszport Pora deszczowa na Dominikanie Dominikana – waluta Kiedy lecieć na Dominikanę? Internet na Dominikanie Dominikana – szczepienia Ile kosztuje życie na Dominikanie? Jaka waluta obowiązuje na miejscu? Oficjalną walutą Dominikany jest peso dominikańskie, oznaczone międzynarodowym symbolem DOP. W obiegu znajdują się monety o nominałach: 1 peso, 5 pesos, 10 pesos i 25 pesos oraz banknoty o nominałach: 50 pesos, 100 pesos, 200 pesos, 500 pesos, 1 000 pesos i 2 000 pesos. Jedno peso dominikańskie (DOP) to w przeliczeniu 0,07309 złotego polskiego (kurs z dnia 03. lutego 2020 roku). Jaką walutę zabrać na Dominikanę? Oczywiście euro lub dolary amerykańskie. Wyjazd na Dominikanę – krótki raport pogodowy • Temperatura na Dominikanie – Średnia dzienna temperatura powietrza w styczniu kształtuje się na poziomie 29º Celsjusza. – W lutym 29º Celsjusza. – W marcu 30º Celsjusza. – W kwietniu 30º Celsjusza. – W maju 31º Celsjusza. – W czerwcu 31º Celsjusza. – W lipcu 32º Celsjusza. – W sierpniu 32º Celsjusza. – We wrześniu 31º Celsjusza. – W październiku 31º Celsjusza. – W listopadzie 31º Celsjusza. – W grudniu 30º Celsjusza. • Temperatura w miejscowości Punta Cana – Średnia dzienna temperatura powietrza w styczniu kształtuje się na poziomie 29º Celsjusza. – W lutym 30º Celsjusza. – W marcu 29º Celsjusza. – W kwietniu 30º Celsjusza. – W maju 30º Celsjusza. – W czerwcu 31º Celsjusza. – W lipcu 31º Celsjusza. – W sierpniu 31º Celsjusza. – We wrześniu 31º Celsjusza. – W październiku 31º Celsjusza. – W listopadzie 30º Celsjusza. – W grudniu 30º Celsjusza. • Temperatura w mieście Puerto Plata (w północno-zachodniej Dominikanie, nad Oceanem Atlantyckim) – Średnia dzienna temperatura powietrza w styczniu kształtuje się na poziomie 29º Celsjusza. – W lutym 29º Celsjusza. – W marcu 30º Celsjusza. – W kwietniu 30º Celsjusza. – W maju 31º Celsjusza. – W czerwcu 31º Celsjusza. – W lipcu 32º Celsjusza. – W sierpniu 32º Celsjusza. – We wrześniu 31º Celsjusza. – W październiku 31º Celsjusza. – W listopadzie 31º Celsjusza. – W grudniu 30º Celsjusza. Wyjazd na Dominikanę – gromadzimy odzież i dodatki Dominikana, jak zdążyliście Państwo zauważyć, to wyspa charakteryzująca się różnorodnością krajobrazów oraz przyjemnymi temperaturami. Gorące słońce będzie Wam towarzyszyło na każdym kroku, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest zabranie ze sobą lekkiego odzienia oraz wygodnych butów (mogą być klapki lub sandały). Zamierzacie spędzać większość czasu na plaży? Koniecznie weźcie ze sobą kostium kąpielowy, nakrycie głowy (np. kapelusz słomkowy), okulary przeciwsłoneczne z filtrem o wysokim stopniu ochrony, ręcznik szybkoschnący oraz dmuchane akcesoria do wody (materac, koło ratunkowe itp.). Apteczka na Dominikanie – czy będzie potrzebna? Bez dwóch zdań! Nie sugerujemy, że przydarzy się Państwu coś złego, ale zawsze lepiej dmuchać na zimne. Jeżeli wciąż nie wiecie, co wrzucić do apteczki podręcznej, z chęcią Wam podpowiemy. Oto TOP 16 środków medycznych, które mogą przydać się w podróży • Leki przyjmowane na stałe. • Leki przeciwwymiotne i przeciwbiegunkowe. • Środki przeciwbólowe. • Preparaty na oparzenia słoneczne. • Krem z wysokim filtrem. • Repelenty na komary tropikalne. • Materiały opatrunkowe (gaziki, plastry, bandaże itp.). • Woda utleniona (3% nadtlenek wodoru). • Wapno musujące (na reakcje alergiczne). • Węgiel leczniczy. • Krople do nosa i oczu. • Zatyczki do uszu. • Krople żołądkowe. • Elektrolity. • Ochronna pomadka do ust. • Sól fizjologiczna. Warto wiedzieć! Leki dopuszczone do przewozu to te, które zawierają w swoim składzie mniej niż 70% alkoholu. Wyjazd na Dominikanę – kończymy pakowanie walizki Dokumenty są, apteczka jest – czy to już wszystko? Niestety nie. Lista rzeczy do zabrania jest dużo dłuższa. Oprócz wspomnianych już dokumentów, każdy z Państwa powinien wziąć także standardowy zestaw kosmetyków ( szampon, odżywkę, żel pod prysznic, balsam, pastę i szczoteczkę do zębów, krem do twarzy, maszynkę do golenia), profesjonalny sprzęt do robienia zdjęć, kartę pamięci, przejściówkę, przewodnik po wyspie, zagłówek podróżny oraz telefon komórkowy. Dobra rada! Podróżując jedynie z bagażem podręcznym, należy przelać wszystkie płyny i kremy do pojemników o pojemności do 100 ml. Wyjazd na Dominikanę – co warto przywieźć z podróży? Oto kilka propozycji pamiątek dla siebie i bliskich – Laleczki z czerwonej gliny (symbol wyspy). – Miniaturowe domki. – Wyroby ceramiczne. – Biżuteria wysadzana bursztynami. – Płyty z lokalną muzyką. – Rum. – Kakao (naturalnie smaczne i gorzkie). – Kandyzowane owoce. – Soki w puszkach. Zabronione pamiątki Lokalne targi na Dominikanie kuszą feerią barw i możliwościami wyboru. Laleczki, domki czy płyty to souveniry, które możemy zabrać do Polski. A czego nie powinniśmy przewozić w walizkach? Przede wszystkim dzikich zwierząt, pamiątek wykonanych z piór dzikich ptaków, egzotycznych gatunków roślin (np. kaktusów czy storczyków), biżuterii z koralowca, muszli przydaczni, a także wyrobów ze skór krokodyli i skorup żółwi morskich. Pamiętajmy o tym! Zobacz Również Komentarze Co jeść na Dominikanie / dominikańskie jedzenie PEŁNA WERSJA ARTYKUŁU TUTAJ Jedzenie na Dominikanie nie jest zbyt rewelacyjne. Kuchnia dominikańska, dostępna w większości "comedorów" – jadalni, jest przeważnie bardzo monotonna i tłusta, ciężka. Dominuje kurczak, do którego dochodzą ryż z fasolą lub pieczone platany (w smaku coś jak pieczone ziemniaki, choć platano to roślina wyglądająca jak banan). Czasami, rzadko są też ziemniaki lub mangoo (nie mylić ze słodkim mango). Brakowało mi tutaj dobrego żółtego sera, białego sera, chleba, dobrej wędliny etc. Wszystkie produkty były jak dla mnie albo niesmaczne, albo bardzo niskiej jakości. Niestety, po odwiedzeniu takich krajów jak np. Tajlandia bądź Maroko (czy choćby Polska) tutejsza kuchnia może być wielkim zawodem. Brakowało mi tutaj wynalazków z pierwszego świata,jak np. jadalnia gdzie można kupić sobie jedzenie na wagę i tak skomponować sobie różnorodny posiłek...Tutaj takie coś, kosztowałoby pewnie majątek.... Lodziarnie Bon na Dominikanie - super lody 😉 Sytuację ratują czasami restauracje, gdzie można zjeść jakieś bardziej wyszukane potrawy, jednak już w cenach takich jak w Polsce lub trochę wyższych (mam na myśli bary i knajpy studenckie w Polsce, nie restauracje z wyższej półki....Taki bardziej porządny obiad na Dominikanie to często wydatek ponad 20 pln). Dobrym rozwiązaniem jest posiadanie własnej kuchni – czasami takie się zdarzają, nawet w hotelach za 250 pesos (a może przeważnie – tylko i wyłącznie tam, gdyż droższe hotele celują bardziej w sprzedaż jedzenia we własnej restauracji niż udostępnianie kuchni). Dodatkowo, jeśli jesteśmy w miejscu turystycznym i mamy do wyboru knajpę włoską lub dominikańską, łatwo dojść do wniosku że u Włochów zawsze dostanie się jedzenie lepsze i tańsze... Jak oni to robią ? 😉 Piekarnia/ ciastkarnia z wypiekami w Moca, Dominikana. Dobre ciastka (takie jak na zdjęciu) to niestety na Dominikanie rzadkość Na szczęście, warunki żywieniowe na Dominikanie nie są do końca aż takie złe. Sytuację ratują np. (...) CZYTAJ DALEJ Co przywieźć z wakacji w Dominikanie? Jest kilka klasyków, kilka produktów, za którymi warto się rozejrzeć, ale są też takie, które choć piękne i kuszące – jednak lepiej, by z nami do Polski nie wracały. W tym poście przeczytacie o tym, co przywieźliśmy z Dominikany, a czego nie! Pamiątki z Dominikany – rum i cygara Rum i cygaro to bardzo karaibskie połączenie. Trzcina cukrowa i tytoń rosną tam wspaniale, nic więc dziwnego, że te dwa produkty są popularne zarówno wśród mieszkańców wysp, jak i odwiedzających je turystów. Jeśli chcecie kupić dobry rum, możecie poszukać marek takich jak Brugal, Barcelo i Bermudez. Najlepiej kupić je w supermarkecie, np. Sirena, jeśli zależy Wam na dobrej cenie 🙂 My nie mieliśmy okazji na supermarketowy shopping (czytaj: szkoda nam było czasu, kiedy w Santo Domingo do wyboru były zakupy w markecie albo spokojna chwila z drinkiem na starówce Zona Colonial). Rum ze zdjęcia złapaliśmy zatem na lotnisku w strefie bezcłowej, kosztował €35. Na osobę można przewieźć 1 l alkoholu. Dominikana to oczywiście rum i cygara Cygara zaś kojarzyły nam się przede wszystkim z Kubą. Okazało się jednak, że wyroby Dominikańczyków są równie wysokiej jakości, a 7 na 10 najlepszych marek produkuje je właśnie w Dominikanie. Tak przynajmniej zapewniali nas przewodnicy. Pudełko cygar kupiliśmy w manufakturze, gdzie wcześniej obserwowaliśmy, jak skręca się je z trzech tytoniowych liści. Do rumu i cygar dodałabym jeszcze kawę, która jako roślina użytkowa także świetnie się tam zaaklimatyzowała. Po kawę będziemy musieli wrócić, bo jej ostatecznie nie kupiliśmy, ale wiem już za jakimi markami będę się rozglądać i Wam też podpowiadam: to El Cibao lub Santo Domingo. Półszlachetny kamień larimar Pamiątką, z której bardzo się cieszę ( i którą od powrotu noszę niemal codziennie) jest larimar. To przepiękny półszlachetny kamień, który znajdziecie tylko na Dominikanie! Nazwę nadał mu odkrywca, a składa się ona z dwóch części: lari – od imienia jego córki, Larissy mar – czyli ‘morza’ po hiszpańsku. Polecam Wam bardzo ciekawy wpis o wydobywaniu larimarów na blogu Larimar i biżuterię z larimarem można kupić w wielu miejscach. Warto zwrócić uwagę na podejrzanie niskie ceny – mogą wskazywać na podróbki. 4-5 dolarów to zdecydowanie za tanio 🙂 Za swój zapłaciłam €50. Larimar – przepiękny półszlachetny kamień w kolorze morza Możecie też zrobić test, podobny jak w przypadku sprawdzania bursztynu. Mówicie sprzedawcy, że chcecie sprawdzić, czy larimar jest prawdziwy i wyciągacie zapalniczkę. Jeśli kamień jest rzeczywiście larimarem, sprzedawca nie będzie miał z testem żadnego problemu. Gdyby zaczął protestować – już wiecie, że pewnie ma podróbkę z innego materiału, który zacznie się topić czy palić. Larimar tym szlachetniejszy, im bardziej niebieski🌊 Wypatrujcie w nim morza… Krem ze śluzem ślimaka i olej kokosowy prosto z lasu tropikalnego O kremie ze śluzem ślimaka dowiedziałam się w przeddzień wylotu, również z bloga Marcina Wesołego (tu przeczytasz ów zabawny wpis o kremie). Później słyszałam wiele pozytywnych opinii na miejscu, więc wzięłam dla siebie i na prezenty dla bliskich mi kobiet kilka słoiczków. Kosztowały po €5 w sklepie z pamiątkami, ale też spokojnie można go kupić w supermarkecie (pewnie będzie tam tańszy, tym bardziej, jeśli zapłacicie w peso). Gdy wybieracie krem ze śluzem ślimaka, warto zwrócić uwagę na dwie rzeczy: jedna wersja jest na dzień (ma filtr SPF), inna na noc oraz na datę ważności. Na moich daty były bardzo różne, spojrzałam dopiero w swojej łazience. Jeden muszę zużyć w miesiąc, ale wspomniany Marcin zachwala go jako krem do całego ciała, więc nic straconego! Będzie akurat do regeneracji opalonej skóry 😃 Kremu ze ślimaka byłam super ciekawa – pachnie mydlanym budyniem 🙂 Krem kokosowy i olej kokosowy, świeżo tłoczony też przyda się do pielęgnacji skóry Krem kokosowy kupiłam po prostu dlatego, że uwielbiam zapach kokosów🥥, a w Dominikanie jest mnóstwo. Ten również kosztował €5. W ciemnej buteleczce zaś coś trudniej dostępnego – świeżo wyciśnięty olej kokosowy. Olej w takich buteleczkach oraz owoce flaszowca sprzedawała pewna babcia na ścieżce do wodospadu Los Cocos. Kosztował co prawda €10 dolarów, dość dużo mogłoby się wydawać, ale mając w pamięci jak ważny jest każdy dolar, czy każde peso dla biedniejszych mieszkańców Dominikany, z chęcią buteleczkę kupiłam. Wspominałam już, że uwielbiam kokos? O tym, dlaczego warto zwracać uwagę na to U KOGO się kupuje pamiątki, a nie tylko co się kupuje, pisałam we wpisie 10 rzeczy, które chciałabym wiedzieć zanim poleciałam do Dominikany. Kakao pachnące rajem! Na tej samej ścieżce, gdzie spotkaliśmy babcię z olejem kokosowym, a która to ścieżka prowadziła przez maleńką plantację bananów i kakao, kupiłam też produkt, z którego cieszę się chyba najbardziej. Dlatego, że jego zapach od razu przenosi mnie na Karaiby! To prawdziwe, nieprzetworzone w przemysłowy sposób kakao. Na zdjęciu widzicie strąk, oczyszczony i sfermentowany, w środku po starciu widać obrysy wypełniających go nasion. Za jeden zapłaciliśmy… €3. Jeśli trafi Wam się taka okazja, nawet się nie zastanawiajcie. Wspomożecie plantatora, a w zamian będziecie mieli w domu zapach aromatycznych Karaibów! Kakao – pachnie niebiańsko, smakuje jeszcze lepiej! Ścieram je na tarce o małych oczkach Czego nie kupować? Przepięknych muszli! Z Dominikany możesz przywieźć naprawdę sporo wspaniałych pamiątek. Ale są też takie, których lepiej nie kupować. Jedną z nich są przepiękne, ogromne muszle morskiego ślimaka – skrzydelnika wielkiego (Strombus gigas). Choć przepiękne, te ogromne muszle są zakazaną pamiątką! To gatunek zagrożony wyginięciem, podobnie jak koralowce. Ich też nie możesz przewieźć, nawet, jeśli znajdziesz je przy brzegu i ‘tylko pozbierasz’. Muszle skrzydelnika i koralowce to tak zwane okazy CITES (od ang. Convention on International Trade in Endangered Species of Wild Fauna and Flora). Po polsku: Konwencja o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem, w skrócie określana jako Konwencja waszyngtońska. Za nieprzestrzeganie jej zakazów grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Muszle piękne, ale zakup ryzykowny 🤓 Rośliny i nasiona – ich też nie możesz przewieźć Na koniec zostawiłam temat, do którego w naszym kraju podchodzi się delikatnie mówiąc dość… luźno. To przywóz roślin i nasion jako pamiątek z wycieczki. Kiedyś też je przywoziłam, jasne, że tak! Były to zwykle rośliny kupione w lokalnych centrach ogrodniczych, nasiona pozbierane w parku, a na Maderze gałązka żółtego hibiskusa, którą pozbierałam na ulicy, a która została tam po cięciu hibiskusowego żywopłotu… Kiedy jednak zaczęłam się bliżej przyglądać temu tematowi, a do tego przeszkoliłam się z fitopatogenów, bo musiałam zdać egzamin w PIORINie, by móc swoim bambusom wystawiać paszporty, definitywnie zrezygnowałam z przywożenia roślin i nasion skądkolwiek. Owoce palmy bożonarodzeniowej Adonidia merilii, zostały tam, gdzie leżały 🙂 Nie każdy musi podejmować taką decyzję jak ja i nie przywozić ani roślin, ani nasion. Dla mnie jest ona po prostu wygodna. Dlaczego? Bo dla różnych zakątków świata obowiązują różne zasady i wypadałoby się za każdym razem z nimi zapoznać. Inaczej będzie w przypadku przewozu roślin na terenie UE, inaczej może być w przypadku sadzonek kupionych, inaczej ‘pozyskanych’ samodzielnie. Pomijam fakt, że nieraz widziałam krzewy z naderwanymi gałązkami, bo komuś nie udało się jej urwać. I nieraz były to krzewy w prywatnych ogródkach, a takie działania to już zwyczajna kradzież 🤷‍♀️ Mogą też występować ograniczenia co do niektórych gatunków. Jeśli nie wiesz, co można, a czego nie – robisz to na własne ryzyko. Drugi powód jest nawet ważniejszy: przywożąc taki żywy materiał z innego kraju, możesz z nim przywieźć właśnie fitopatogeny. Wszystkie obostrzenia powstały po to, by tego uniknąć i by nie zagrażać gatunkom, których populacja już jest coraz mniejsza. Zasady dla Dominikany sprawdziłam: nie możesz przywieźć ani roślin kupionych, ani samemu zebranych, ani nasion, ani nawet… ziemi. Dobre wieści na koniec! Dobra wiadomość jest taka, że tak naprawdę to nie jest duży problem, bo większość gatunków jest u nas dostępna! Na przykład nasiona cudownej palmy królewskiej (Roystonea regia), możesz nawet kupić w moim sklepie … 🙂 O palmach Dominikany będę na pewno jeszcze pisać. Daj mi znać w komentarzu, jeśli ten wpis Ci się podobał. Jeśli masz swoje przemyślenia na temat różnych pamiątek z różnych krajów – to również jestem ich bardzo ciekawa! Sylwia Hennekblogerka, miłośniczka palm, bambusów i czekolady. Te trzy rzeczy widzi wszędzie - oglądając "Ojca chrzestnego", podróżując po Bałkanach czy spacerując po krakowskim rynku. Rośliny i czekolada to dla niej sposób na znalezienie chwili oddechu w pędzącym świecie.

co kupić na dominikanie